sobota, 4 grudnia 2010

Marketing mobilny

W Polsce marketing mobilny jest cały czas "wschodzącą gwiazdą" - niczym przepowiednie o przeniesieniu się telewizji do internetu. Niby w kraju mamy 114% populacji pokrytej kartami SIM, niby sieć 3g dociera prawie wszędzie, niby są iPhone'y, Androidy, jest nowy Windows Phone... a tego wielkiego wow, boomu ciągle brak. Przyczyną tego stanu rzeczy są nie tylko wysokie ceny transferu danych, czy też niski udział handsetów przyjaznych sieci w populacji - ale także lęk marketerów przed traktowaniem mobile'a jako coś więcej niż tylko dodatek do kampanii. Próbują Novem z Avivą , próbuje Raiffeisen, a jednak nadal sieć w komórce nie jest wystarczająco eksploatowana. Przykładów na to jak to robić jest kilka (oczywiście, wszystkie z zachodu)

Po pierwsze, istnieją mobilne sieci afiliacyjne które pozwalają marketerom dotrzeć do szerokiej widowni poprzez telefony komórkowe. U nas oferty mobilne to zaledwie ułamek tego co dają nam sieci afiliacyjne, a przecież jest to najprostsza droga do zaktywizowania mobilnej sieci (przykład tutaj - gość pokazuje jak zarabiać na posiadaniu strony mobilnej. Kuszące, czyż nie ?)

Po drugie, mamy całe uniwersum aplikacji mobilnych na Androida i iPhone'a (a także wkrótce Windows Phone'a) - tworzenie ich większej liczby (w połączeniu choćby z partnerami publicznymi, typu rozkład jazdy) dla zwykłego użytkownika spopularyzuje mobilny internet wśród zwykłych użytkowników.

Jest też całe nieodkryte pole kuponów mobilnych (patrz VouChaCha) - nie żadnych aplikacji typu "dowiedz się czegoś o naszych cukierkach/kawie)" tylko twarde "pobierz a dostaniesz rabat 30%". Jak jeszcze to połączyć z jakimś plakatem niedaleko sklepu/Google AdWords dla urządzeń mobilnych na dany obszar - mamy precyzyjne uderzenie w potencjalnego klienta.

Wracamy po dłuższej przerwie

Witam ponownie wszystkich,

trochę się zaniedbałem przez ostatni rok, ale to kwestia nawału obowiązku znowuż. Bogatszy jednak o doświadczenia wracam z nową porcją wiedzy - a także nowym layoutem. Po lewej zapewne zauważyliście RSSy WirtualnychMediów oraz eMarketera - są to źródła z których korzystam na codzień. W planach mam również dodanie prezentacji ze SlideShare'a na wybrane tematy - wszystko oczywiście będzie w pełni opisywane. Po prawej nowością jest box "zapisz mnie do newslettera" - zachęcam nie tylko do subskrybowania RSSów mojego bloga, ale również zapisywanie się na listę mailingową. W porównaniu z blogiem będę tam udostępniał sporo darmowych eBooków oraz "tipsy dnia" zarówno swoje, jak i blogów które sam subksrybuję.
Co do kontentu, to na pewno więcej będzie konkretów o monetyzowaniu ruchu z sieci. Będzie ranking sieci afiliacyjnych w Polsce, opis najpopularniejszych sieci na świecie, systemy do mierzenia konwersji, troszkę o white label, średnie wskaźniki na świecie... no będzie się działo.

sobota, 20 lutego 2010

A jednak mozna

Bylem i jestem wielkim fanem iPhone, chociaż ostatnio zrezygnowałem z niego na rzecz bardziej trwałego i niezawodnego - a jednocześnie b. użytecznego biznesowo Blackberry 9000. Jednak ze względu na to iż wierzę że to platformy wzorujące się na iPhone pociągną do przodu zarówno rynek telefonii komórkowej, jak i reklamy mobilnej - z niecierpliwością wypatruję albo następcy, albo zastępcy iPhone 3G i 3GS. Powinien on posiadać wszystkie zalety produktu Apple - wi-fi friendly, mnóstwo zaawansowanych aplikacji wykorzystujących wszystkie dostępne możliwości telefonu (w tym Augmented Reality i skaner), ekran multi touch, przyjemny design i zaawansowane rozwiązania technologiczne (kompas etc) - jak i pozbawiony będzie jego wad, do których zaliczam krótki żywot baterii, problemy z wi-fi, nieistniejący bluetooth, podatność na uszkodzenia, problemy licencyjne i ograniczenia w korzystaniu z programów i brak Adobe Flasha w przeglądarce.
Takim urządzeniem ma szanse stać się nowa zabawka od Motoroli - model nazwany Backflip, posiadający zarówno ekran multi-touch, jak i klawiaturę QWERTY (rozwiązanie, które błogosławię w Blackberry). Urządzenie "stoi" na Androidzie, ma całkiem fajny design i posiada dodatkowy touchpad, pozwalający zastąpić ekran dotykowy. Oprócz tego standardowo GPS, Wifi, Bluetooth, 3G i 5MP aparat. Nie wiem jak z przewijaniem ekranu i baterią, ale to co widać pod poniższym linkiem, wygląda wystarczająco zachęcająco:

Prezentacja Motorola Backflip

środa, 5 sierpnia 2009

Stawiam dalej...

Po 3 dniach promocji na blipach, twitterach, forach i w komentarzach - czyli typowy buzz - Stawiam.com ma już ponad 200 zarejestrowanych osób. Osoby te jako pierwsze dowiedzą się o starcie serwisu oraz konkursie jaki będzie zorganizowany we wrześniu.
Nie obyło się bez wpadek - wykop.pl zabanował konto stawiam.com i poprosił o opłatę za reklamę :)
Z innej beczki, ciekawy artykuł:

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

startupy, teasery...

Teraz coś nowego - każdy z nas zna case studies i wie, że to najlepsze narzędzia do nauki praktycznych umiejętności marketingowych i reklamowych. Proponuję coś nowego - case study live. Autor bloga bierze udział w startupie nowego site'u... jakiego ? to się okaże. Wrzucać tutaj będę nowe elementy kampanii promującej ten site.

Na początek - teaser na miejscu właściwego serwisu. Zobaczcie www.stawiam.com i - bez zaglądania w źródło strony - spróbujcie zgadnąć, jaka będzie jej tematyka ?

środa, 1 lipca 2009

Jak być gwiazdą mediaplanningu

Dzisiaj, na początek miesiąca, mam dla was artykuł ze świetnego serwisu o mediach i reklamie - iMediaConnection. Autor wylicza tam jakie warunki musimy spełnić, aby być najlepsi w tym co robimy - w media planningu.
Pokrótce, bo zapewne każdy z was zna angielski a i artykuł jest długi:

- ZNAJDŹ NISZĘ
Bądź w czymś najlepszy w całej agencji. Podejmij jakiś temat który realizujesz regularnie (np. analiza konkurencji, analiza demograficzna, analiza technologiczna, mobile itp) i eksploruj go do granic możliwości.

- MYŚL JAK PRODUCENT
Naucz się robić wszystko sam lub znajdź kogoś kto potrafi coś lepiej od Ciebie. Ludzie lubią byc proszeni o pomoc. Dowiedz się wszystkiego o wszystkich mediach i aspektach ich dotyczących - albo od wydawców, albo od media plannerów czy dyrektorów w Twojej własnej firmie.

- PODEJMUJ INICJATYWĘ
Wyjdź poza "robię to co mi każą" - sam kompiluj raporty o których nikt nie pomyślał, pisz artykuły o czymś o czym inni nie wiedzą, wykaż się inicjatywą.

- ZAPRZYJAŹNIJ SIĘ Z KREACJĄ
Zrozum tych od których zależy powodzenie twoich kampanii. Dotyczy to właściwie nie tylko kreacji, ale wszystkich z którymi pracujesz. Będąc dupkiem, dostaniesz tylko tyle ile powinieneś dostać. Jeżeli zaś zbudujesz dobre relacje ze współpracownikami, to i deadliny będą dotrzymane, i kreacja będzie tip top. A może nawet będzie coś extra :)

- STWÓRZ SUPER MEDIAPLAN
To powinno być właściwie punktem pierwszym tego artykułu :) Twórz takie mediaplany, żeby nie było już właściwie nic do dodania. Wszelkie dane powinny być na wyciągnięcie ręki, uśmiechać się do oglądającego. Twórz alternatywne strategie, także takie które przekraczają oczekiwania klienta. Zahaczaj o kreacje - wszak komplementarność strategii mediowej i kreatywnej to klucz do sukcesu.

- POLANSUJ SIĘ TROCHĘ ;)
Pisz artykuły do prasy branżowej, i niech inni piszą o Tobie.

Cały artykuł tutaj

środa, 24 czerwca 2009

Nie lubimy multimediów

Jak wynika z najnowszego badania firmy Gemius, trzech na czterech internautów (76 proc.) oglądało wideo w internecie, a 61 proc. słuchało radia. Zaledwie15 proc. użytkowników internetu nigdy nie korzystało ani z przekazu audio, ani wideo w sieci. Najwięcej tego typu osób jest w gronie internautów powyżej 
34. roku życia, co oznacza iż większość Internautów chłonie nowe media w tempie nie gorszym niż ich zachodni rówieśnicy. Znakomita większość, bo aż 87 proc. użytkowników radia internetowego i 84 proc. osób oglądających treści wideo, korzysta z tych mediów dla relaksu. Tak wynika z badania GemiusAdHoc "Radio internetowe i treści wideo w internecie".

W badaniu sprawdzono także m.in. stosunek internautów do reklamy w materiale wideo. Okazało się, że z reklamą audio lub wideo zetknęło się 73 proc. internautów, przy czym nie mają oni dobrej opinii o tej formie promocji. Reklamowe treści wideo są według internautów nieinteresujące, denerwujące, nienowoczesne. Badani są zdania, że nie przyciągają one uwagi i nie stanowią dobrego sposobu dotarcia do osób takich jak oni. Jest to zastanawiające, bo o ile jestem w stanie zgodzić się z tym że tego typu reklamy są denerwujące (reklamy emitowane przez V2media np. na joemonster.org doprowadzają mnie do szewskiej pasji, zwłaszcza kiedy chcę cichcem poczytać kawały w pracy), to jednak zwracają mocno na siebie uwagę - to właśnie czyni je tak irytującymi.
Najlepiej zapamiętane zostały reklamy usług telekomunikacyjnych, ubezpieczeniowych i finansowych oraz samochodów lub artykułów motoryzacyjnych. Czyli de facto najczęściej reklamujące się w ten sposób branże
Osoby, które spotkały się z reklamą w materiale wideo w internecie, negatywnie oceniły ją na wszystkich badanych wymiarach, czego potwierdzeniem są deklarowane zachowania w sytuacji ich pojawienia się - aż dwie trzecie internautów aktywnie unika z nimi kontaktu (czy to poprzez rezygnację z dalszego oglądania materiału wideo, czy też próby przewinięcia reklamy), co piąty w czasie emisji reklamy zajmuje się czymś innym. Jedynie 15 proc. badanych zadeklarowało gotowość do obejrzenia chociażby fragmentu spotu reklamowego.

Źródło: mediamikser.pl